~socjograf | użytkownik
|
imię i nazwisko
płećmężczyzna
wiek
adresGdańsk
zarejestrowany12.03.2011 @19:04:58
ostatnio na stronie01.06.2011 @20:11:44
|
|
|
| |
kontakt i statystyki
emaile-mail ukryty
digarty3
komentarze64
posty na forum0
ulubione
dodaj komentarz
komentarze
~Eliza77
19.05.2011 @22:45:09
Dobre zdjęcie w moim odczuciu to takie, które jest wynikiem naszego wewnętrznego poczucia estetyki, pewnej wartości i treści tematu.
Oczywiście jak wszystko na tym świecie łatwo można zepsuć i zniszczyć, a foty są na to najbardziej narażone, gdyż nieopatrzny kadr może zdecydować o wszystkim. Ujęcie może być ciekawe lub nie. Jednak na szczęście (dla mnie) mamy programy komputerowe do obróbki fotek, które umożliwiają często uratowanie jej, poprzez ingerencję w kolor, kontrast, ostrość i inne parametry lub efekty, dodatki itp. Ktoś powie, że to tandeta … ok. i co z tego? Niech mówi, ale liczy się i tak efekt końcowy, czyli obraz. Dla mnie zdjęcie jest obrazem, a ten ma swoją kreskę i plamę … fakturę i parametry …
Chociażby idealnie wykonana fotka, pod względem technicznym, nie będzie do mnie przemawiała, sprawiała we mnie refleksji lub chociaż wywoływała we mnie emocji czy uczuć, wspomnień, czegokolwiek … nie będzie dla mnie miała żadnego znaczenia … nic … powietrze. Jednak to moje subiektywne zdanie, a większość i tak nie stanowi dla mnie normy czy reguły. Historia nie raz udowodniła prekursorstwo za trud drogi, którą uznano po wielu latach, jako że społeczeństwo nigdy nie jest otwarte na coś nowego. Powoduje to stereotyp myślenia, po za który niewielu ma odwagę wyjść. Otwartość w sztuce daje poczucie prawdziwej wolności. Stereotypy są dla tych, którzy nie potrafią samodzielnie myśleć, wszyscy pozostali szukać będą swojej drogi możliwości i formy wyrazu i spełniania się.
Nie dam Ci żadnej rady, czy nawet wskazówki … musisz to sam poczuć w swoim wnętrzu (umyśle, duszy, sercu). Zapytać samego siebie … spróbować spostrzegać wszystko w innym wymiarze … z 2D w wymiarze 3D, mając świadomość innych np. 4D … 5D … a może i więcej … to kwestia wyobraźni, potrzeb … . Znajdziesz … jeśli zdystansujesz się do samego siebie …
Chciałbyś być może wszystko w życiu poukładać … pamiętaj jednak, że nie da się poukładać sztuki …
Powodzenia kolego …
Oczywiście jak wszystko na tym świecie łatwo można zepsuć i zniszczyć, a foty są na to najbardziej narażone, gdyż nieopatrzny kadr może zdecydować o wszystkim. Ujęcie może być ciekawe lub nie. Jednak na szczęście (dla mnie) mamy programy komputerowe do obróbki fotek, które umożliwiają często uratowanie jej, poprzez ingerencję w kolor, kontrast, ostrość i inne parametry lub efekty, dodatki itp. Ktoś powie, że to tandeta … ok. i co z tego? Niech mówi, ale liczy się i tak efekt końcowy, czyli obraz. Dla mnie zdjęcie jest obrazem, a ten ma swoją kreskę i plamę … fakturę i parametry …
Chociażby idealnie wykonana fotka, pod względem technicznym, nie będzie do mnie przemawiała, sprawiała we mnie refleksji lub chociaż wywoływała we mnie emocji czy uczuć, wspomnień, czegokolwiek … nie będzie dla mnie miała żadnego znaczenia … nic … powietrze. Jednak to moje subiektywne zdanie, a większość i tak nie stanowi dla mnie normy czy reguły. Historia nie raz udowodniła prekursorstwo za trud drogi, którą uznano po wielu latach, jako że społeczeństwo nigdy nie jest otwarte na coś nowego. Powoduje to stereotyp myślenia, po za który niewielu ma odwagę wyjść. Otwartość w sztuce daje poczucie prawdziwej wolności. Stereotypy są dla tych, którzy nie potrafią samodzielnie myśleć, wszyscy pozostali szukać będą swojej drogi możliwości i formy wyrazu i spełniania się.
Nie dam Ci żadnej rady, czy nawet wskazówki … musisz to sam poczuć w swoim wnętrzu (umyśle, duszy, sercu). Zapytać samego siebie … spróbować spostrzegać wszystko w innym wymiarze … z 2D w wymiarze 3D, mając świadomość innych np. 4D … 5D … a może i więcej … to kwestia wyobraźni, potrzeb … . Znajdziesz … jeśli zdystansujesz się do samego siebie …
Chciałbyś być może wszystko w życiu poukładać … pamiętaj jednak, że nie da się poukładać sztuki …

Powodzenia kolego …

~Eliza77
19.05.2011 @22:44:49
Dobre zdjęcie w moim odczuciu to takie, które jest wynikiem naszego wewnętrznego poczucia estetyki, pewnej wartości i treści tematu.
Oczywiście jak wszystko na tym świecie łatwo można zepsuć i zniszczyć, a foty są na to najbardziej narażone, gdyż nieopatrzny kadr może zdecydować o wszystkim. Ujęcie może być ciekawe lub nie. Jednak na szczęście (dla mnie) mamy programy komputerowe do obróbki fotek, które umożliwiają często uratowanie jej, poprzez ingerencję w kolor, kontrast, ostrość i inne parametry lub efekty, dodatki itp. Ktoś powie, że to tandeta … ok. i co z tego? Niech mówi, ale liczy się i tak efekt końcowy, czyli obraz. Dla mnie zdjęcie jest obrazem, a ten ma swoją kreskę i plamę … fakturę i parametry …
Chociażby idealnie wykonana fotka, pod względem technicznym, nie będzie do mnie przemawiała, sprawiała we mnie refleksji lub chociaż wywoływała we mnie emocji czy uczuć, wspomnień, czegokolwiek … nie będzie dla mnie miała żadnego znaczenia … nic … powietrze. Jednak to moje subiektywne zdanie, a większość i tak nie stanowi dla mnie normy czy reguły. Historia nie raz udowodniła prekursorstwo za trud drogi, którą uznano po wielu latach, jako że społeczeństwo nigdy nie jest otwarte na coś nowego. Powoduje to stereotyp myślenia, po za który niewielu ma odwagę wyjść. Otwartość w sztuce daje poczucie prawdziwej wolności. Stereotypy są dla tych, którzy nie potrafią samodzielnie myśleć, wszyscy pozostali szukać będą swojej drogi możliwości i formy wyrazu i spełniania się.
Nie dam Ci żadnej rady, czy nawet wskazówki … musisz to sam poczuć w swoim wnętrzu (umyśle, duszy, sercu). Zapytać samego siebie … spróbować spostrzegać wszystko w innym wymiarze … z 2D w wymiarze 3D, mając świadomość innych np. 4D … 5D … a może i więcej … to kwestia wyobraźni, potrzeb … . Znajdziesz … jeśli zdystansujesz się do samego siebie …
Chciałbyś być może wszystko w życiu poukładać … pamiętaj jednak, że nie da się poukładać sztuki …
Powodzenia kolego …
Oczywiście jak wszystko na tym świecie łatwo można zepsuć i zniszczyć, a foty są na to najbardziej narażone, gdyż nieopatrzny kadr może zdecydować o wszystkim. Ujęcie może być ciekawe lub nie. Jednak na szczęście (dla mnie) mamy programy komputerowe do obróbki fotek, które umożliwiają często uratowanie jej, poprzez ingerencję w kolor, kontrast, ostrość i inne parametry lub efekty, dodatki itp. Ktoś powie, że to tandeta … ok. i co z tego? Niech mówi, ale liczy się i tak efekt końcowy, czyli obraz. Dla mnie zdjęcie jest obrazem, a ten ma swoją kreskę i plamę … fakturę i parametry …
Chociażby idealnie wykonana fotka, pod względem technicznym, nie będzie do mnie przemawiała, sprawiała we mnie refleksji lub chociaż wywoływała we mnie emocji czy uczuć, wspomnień, czegokolwiek … nie będzie dla mnie miała żadnego znaczenia … nic … powietrze. Jednak to moje subiektywne zdanie, a większość i tak nie stanowi dla mnie normy czy reguły. Historia nie raz udowodniła prekursorstwo za trud drogi, którą uznano po wielu latach, jako że społeczeństwo nigdy nie jest otwarte na coś nowego. Powoduje to stereotyp myślenia, po za który niewielu ma odwagę wyjść. Otwartość w sztuce daje poczucie prawdziwej wolności. Stereotypy są dla tych, którzy nie potrafią samodzielnie myśleć, wszyscy pozostali szukać będą swojej drogi możliwości i formy wyrazu i spełniania się.
Nie dam Ci żadnej rady, czy nawet wskazówki … musisz to sam poczuć w swoim wnętrzu (umyśle, duszy, sercu). Zapytać samego siebie … spróbować spostrzegać wszystko w innym wymiarze … z 2D w wymiarze 3D, mając świadomość innych np. 4D … 5D … a może i więcej … to kwestia wyobraźni, potrzeb … . Znajdziesz … jeśli zdystansujesz się do samego siebie …
Chciałbyś być może wszystko w życiu poukładać … pamiętaj jednak, że nie da się poukładać sztuki …

Powodzenia kolego …

~Eliza77
19.05.2011 @22:10:07
Nie mam nic przeciwko krytyce, o ile jest konstruktywna. Czyli taka, która ukazuje braki, błędy i niedociągnięcia w materii jakości istoty efektu końcowego, chociaż i ta … jako, że sztuka nie ma jednoznacznych granic, nie powinna podlegać ocenie. To co dla jednych jest do przyjęcia, dla innych już takim nie jest. Sztuka ma ukazywać obraz … może być nim dosłownie wszystko … . Sposób jego ukazania jest inwencją twórczą autora i jego wyborem, pomysłem na treść i formę wyrażania.
Właśnie kilka godzin temu, wróciłam z zebrania rodziców u mojej córki, która wdzięcznie pobiera nauki w Technikum Fototechnicznym. Oczekując na wychowawcę klasy, obejrzałam sobie prace młodzieży, wyeksponowane na korytarzu budynku szkolnego. Jak dla mnie … to dzieła sztuki … genialna interpretacja i technika. Tak się składa, że często bywam na różnych wystawach i mam doświadczenie w odbiorze tzw. sztuki przez duże „S” i tej przez małe „s”. Często wychodzę zniesmaczona miernym poziomem prezentowanych prac np. w „ZACHĘCIE” warszawskiej. Nie krytykuję jej jednak, bo zauważyłam zachwyt w oczach innych. Rozumiem, że odbiór sztuki jest subiektywny i porównywalny z zakupem ciuchów w sklepie. Ktoś założy krzywą kieckę i uzna ją za super, a inny powie o niej „ostatnia szmata”.
Jeśli chcesz krytykować, zwróć uwagę na formę swojej krytyki … na słownictwo i co chcesz nią osiągnąć? Pognębić biedaka, czy pomóc mu w znalezieniu jego błędów i próby wskazania drogi ich unikania.
Ja jeśli zdobywam się na krytykę uzasadniam swoje poglądy, z którymi ktoś mam prawo się nie zgadzać. Zawsze możemy o tym porozmawiać i zastanowić się, o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi? To nazywa się kulturą osobistą. Nikt nie ma ochoty na kontakty towarzyskie z gburami.
We mnie np. odzywają się instynkty wychowawcze, może to jednak wynik mojej przeszłości pracy w szkole z dziećmi. OK. Chcę także powiedzieć przy tej okazji, że nie zależy mi na ocenach moich prac. Uważam, że w ogóle nie powinno czegoś takiego być. To nie w porządku, tym bardziej, że gościmy tu prawdziwych profesjonalistów, jak i też totalnych laików. Jednak koleżeńska uwaga to znacznie coś bardziej sprzyjającego, niż bezduszna krytyka.
Wiem, że niektórzy z nas Digarian, chce się tu najzwyczajniej świecie popisać i zaszpanować czy wylansować. Ok. niech i oni mają tu swoje miejsce, może z czasem zostaną mistrzami. Ja takich ambicji nie mam i nie mam potrzeby się piąć tam, gdzie miejsce przeznaczone jest dla najlepszych.
Mam do tego mega dystans … . Spokojnie ludziska … bawmy się tu świetnie i dajmy to zrobić też i innym. Nie odbierajmy przyjemności im, bo być może to jest jedyna w ich życiu. Nigdy nie wiemy, kto siedzi za monitorem po drugiej stronie. Może akurat ktoś chory na raka … samotny lub nieśmiały mniemający przyjaciół. Bądźmy ludźmi … nie „gadzinami” … nie ubliżając im, gdyż to tylko boskie stworzenia.
Każdy ma swoją ścieżkę życia … czasem jest trudna i wiedzie na około.
Dajmy każdemu szansę odnalezienia się … .
Przyjazna krytyka bywa i zasadniczo jest inspirująca i rozwijająca o proces ewolucji. Zjadliwa … przeciwnie, może powodować wycofanie i rezygnację … .
Chcesz na siebie wziąć negatywną energię, powstałą na wskutek czyjegoś żalu i smutku? Daj każdemu nadzieję i pomóż zrozumieć jego błędy … .
Mam nadzieję, że nie zasnąłeś dla odmiany teraz Ty … hi hi hi
)
Właśnie kilka godzin temu, wróciłam z zebrania rodziców u mojej córki, która wdzięcznie pobiera nauki w Technikum Fototechnicznym. Oczekując na wychowawcę klasy, obejrzałam sobie prace młodzieży, wyeksponowane na korytarzu budynku szkolnego. Jak dla mnie … to dzieła sztuki … genialna interpretacja i technika. Tak się składa, że często bywam na różnych wystawach i mam doświadczenie w odbiorze tzw. sztuki przez duże „S” i tej przez małe „s”. Często wychodzę zniesmaczona miernym poziomem prezentowanych prac np. w „ZACHĘCIE” warszawskiej. Nie krytykuję jej jednak, bo zauważyłam zachwyt w oczach innych. Rozumiem, że odbiór sztuki jest subiektywny i porównywalny z zakupem ciuchów w sklepie. Ktoś założy krzywą kieckę i uzna ją za super, a inny powie o niej „ostatnia szmata”.
Jeśli chcesz krytykować, zwróć uwagę na formę swojej krytyki … na słownictwo i co chcesz nią osiągnąć? Pognębić biedaka, czy pomóc mu w znalezieniu jego błędów i próby wskazania drogi ich unikania.
Ja jeśli zdobywam się na krytykę uzasadniam swoje poglądy, z którymi ktoś mam prawo się nie zgadzać. Zawsze możemy o tym porozmawiać i zastanowić się, o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi? To nazywa się kulturą osobistą. Nikt nie ma ochoty na kontakty towarzyskie z gburami.
We mnie np. odzywają się instynkty wychowawcze, może to jednak wynik mojej przeszłości pracy w szkole z dziećmi. OK. Chcę także powiedzieć przy tej okazji, że nie zależy mi na ocenach moich prac. Uważam, że w ogóle nie powinno czegoś takiego być. To nie w porządku, tym bardziej, że gościmy tu prawdziwych profesjonalistów, jak i też totalnych laików. Jednak koleżeńska uwaga to znacznie coś bardziej sprzyjającego, niż bezduszna krytyka.
Wiem, że niektórzy z nas Digarian, chce się tu najzwyczajniej świecie popisać i zaszpanować czy wylansować. Ok. niech i oni mają tu swoje miejsce, może z czasem zostaną mistrzami. Ja takich ambicji nie mam i nie mam potrzeby się piąć tam, gdzie miejsce przeznaczone jest dla najlepszych.
Mam do tego mega dystans … . Spokojnie ludziska … bawmy się tu świetnie i dajmy to zrobić też i innym. Nie odbierajmy przyjemności im, bo być może to jest jedyna w ich życiu. Nigdy nie wiemy, kto siedzi za monitorem po drugiej stronie. Może akurat ktoś chory na raka … samotny lub nieśmiały mniemający przyjaciół. Bądźmy ludźmi … nie „gadzinami” … nie ubliżając im, gdyż to tylko boskie stworzenia.
Każdy ma swoją ścieżkę życia … czasem jest trudna i wiedzie na około.
Dajmy każdemu szansę odnalezienia się … .
Przyjazna krytyka bywa i zasadniczo jest inspirująca i rozwijająca o proces ewolucji. Zjadliwa … przeciwnie, może powodować wycofanie i rezygnację … .
Chcesz na siebie wziąć negatywną energię, powstałą na wskutek czyjegoś żalu i smutku? Daj każdemu nadzieję i pomóż zrozumieć jego błędy … .
Mam nadzieję, że nie zasnąłeś dla odmiany teraz Ty … hi hi hi
)
~Eliza77
19.05.2011 @14:56:34
Dokładnie uważam to, co moja poprzedniczka. Najpierw sam pokaż poziom, a potem krytykuj innych ... Twoje prowokacje nic mnie nie obchodzą ... nie zamierzam się z niczego i nikomu tłumaczyć.
Albo się komuś coś podoba albo nie i to ich sprawa
Ja oceniam tylko to co mi się nie podoba, a inne foty traktuję jak powietrze.
Niech autor ma do myślenia, dlaczego tak jest?
Może spróbuj Ty tej metody kolego.
Pozdrawiam
Albo się komuś coś podoba albo nie i to ich sprawa
Ja oceniam tylko to co mi się nie podoba, a inne foty traktuję jak powietrze.
Niech autor ma do myślenia, dlaczego tak jest?
Może spróbuj Ty tej metody kolego.
Pozdrawiam

~coloroflack
19.05.2011 @12:40:12
jeżeli nie rozumiesz o co chodzi w mojej pracy, wstrzymaj się od oceniania
~Oscar1967
27.03.2011 @13:40:47
dziękuję i pozdrawiam
- najbardziej odpowiada mi fotografowanie codzienności
- najbardziej odpowiada mi fotografowanie codzienności
~uchobrzuchija
26.03.2011 @22:33:30

~saloonoowiec
26.03.2011 @22:11:06
dziękuję zapraszam częściej

~ksenio
20.03.2011 @11:31:24
"lampki do flary" ? szczerze mówiąc nie wiem co dokładnie masz na myśli, jeśli chodzi o to, że wokół latarni są gwiazdki, to jest to wyniki domknięcia przesłony, pozdrawiam
_______
~fabel
20.03.2011 @11:12:12
Dzięki 

~deggial
20.03.2011 @00:40:27
dziękuje za wizytę i ocenki, a co do moich fotek z 3miasta jestem z urodzenia Gdańszczaninem i uwielbiam tam robić fotki, pozdrawiam i życzę dobrej nocki.
_______
Fotograf rozmawia z fotomodelką:
- Czy na sesje mam zabrać aparat?
- Nie... Sam statyw wystarczy!
pozdrawiam.
Fotograf rozmawia z fotomodelką:
- Czy na sesje mam zabrać aparat?
- Nie... Sam statyw wystarczy!
pozdrawiam.
~mieta24
19.03.2011 @23:37:02
Dziękuje. Pozdrawiam i dobrego światła życzę.
~onuferka
19.03.2011 @23:29:41
Bardzo dziękuje ciepło pozdrawiam..
rozwój użytkownika (satysfakcja)
obserwowany przez


lodzika? 






